Strona główna Refleksje Po co nam to…

Po co nam to…

474
0

Niekiedy zapominamy złożyć na czas jakiś pit. Nie zapłacimy w terminie jakiejś dzierżawy, czy podatku. Nawalimy z jakimś obowiązkiem z powodu nawału spraw. Nie wymienimy dokumentu, zapomnimy coś przedłużyć. Złamiemy jakiś przepis administracyjny ze zwykłej niewiedzy.

Stworzyliśmy instytucję Państwa, żeby nam obywatelom pomagała w życiu a przepisy miały to życie upraszczać. Płacimy górę pieniędzy politykom i urzędnikom państwowym za to, by ulżyli nam w zawiłościach administracyjnych. Mam jednak wrażenie, że Państwo w przypadku naszych błędów i potknięć nie tylko nam nie pomaga. Wręcz odwrotnie, ma przeróżne instytucje do śledzenia nas i przyłapywania na błędach. A jak przyłapie to karze z całą stanowczością. My na swoją obronę mamy wyłącznie samych siebie oraz żałosne proszenie i przepraszanie. Państwo natomiast ma całą armię mundurowych i niemundurowych kontrolerów, którzy mają grube bloczki mandatowe i obowiązek ich użycia. Porównajcie mizerny system informacji, wsparcia i pomocy do ogromnego, nieograniczonego systemu kontroli, kar, inspekcji, podatków, obowiązków itp. Co myśmy sobie zrobili?

Zaczynam się zastanawiać po co mi to całe Państwo, zajmujące się polowaniem na błędy obywateli? Czy to nie poszło w złym kierunku? Dziś jesteśmy tak osaczeni pajęczyną przepisów, że strach puścić bąka bez zezwolenia i podatku. Czy na stare lata zamierzam zostać anarchistą? Cóż, cały problem nie w rządzących z tej czy innej partii, ale w ludziach ślepo popierających tą czy inną władzę. Niektórym ciężko żyć bez bata na plecach. Nie zapłaciłem dziś żadnego mandatu, to takie przemyślenia z niczego. Z prostego żalu, że wiem dziś, że nie mogę na Państwo w niczym liczyć oprócz karania za co popadnie. Bez znaczenia jaka partia rządzi. Gdy potknie Ci się noga, Państwo nie pomoże Ci wstać. Dociśnie do ziemi. Smutne co sami sobie zrobiliśmy i robimy każdego kolejnego dnia. To obłęd zorganizować i utrzymywać organ ucisku. Tak od wielu lat widzę machinę Państwa. Nie jako przyjaciela. Państwo dawno nie jest dla ludzi, to my jesteśmy dla Państwa.

Krzysztof Wasilewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz tutaj komentarz
Wpisz imię